1 and 1 hosting idealny?

utworzone przez | Lis 9, 2010 | Blog, Branżowe, Dla Klientów | 0 komentarzy

10 gigabajtów powierzchni dyskowej, 3000GB transferu miesięcznego, obsługa PHP, MySQL, skryptów CGI, dostępny kreator stron WWW, możliwość założenia bloga no i 2 lata za darmo tym wszystkim kusi nas nowy dostawca hostingowy 1&1.pl

Co to w ogóle za firma?

1&1 to firma założona w 1988 roku, oferująca usługi internetowe i szeroki wachlarz aplikacji. Z jej usług korzysta już ponad 9 milionów użytkowników, oraz zarejestrowała 11 milionów domen. Firma 1&1 jest obecna na rynkach Niemiec, Austrii, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii i USA. Od sierpnia tego roku firma działa także na terenie Polski. Jak można przeczytać na stronie internetowej firmy:

„Nasze zaangażowanie w Polsce ma jasno wytyczony cel: jako jeden z czołowych dostawców usług internetowych na świecie pragniemy rozwijać polski rynek i oferować naszym klientom zaawansowane produkty o optymalnym stosunku ceny do jakości. Nasi polscy klienci skorzystają z naszego potencjału innowacyjnego, know-how i ponad 20-letniego doświadczenia.”

Co powie nam regulamin?

Już wiemy, że lepiej nie trafiliśmy, z nimi na pewno będziemy mieć jak pączki w maśle. A co kryje regulamin?

Oczywiście na samym początku są definicje, oj dużo definicji. Tutaj jak dla mnie nie ma nic nowego, dlatego przejdę to punktu numer dwa tegoż regulaminu.

Tam dowiadujemy się, że nie możemy wykorzystywać naszego pięknego serwera do niecnych poczynań bo inaczej usuną nas bez mrugnięcia okiem z listy klientów. To samo poczynią, jeśli dojdą no nich potwierdzone słuchy o naruszeniu praw autorskich.

Czytamy sobie dalej punkt drugi i dochodzimy do pozycji 2.7.8 a tam:

Usługobiorca jest zobowiązany do sporządzenia we własnym zakresie kopii zapasowej Materiałów. 1&1 nie sporządza kopii zapasowej Materiałów i nie jest zobowiązane do ich przywrócenia w przypadku ich utraty przez Usługobiorcę.

I jeszcze pozycja 2.7.9:

1&1 nie ponosi odpowiedzialności z tytułu utraty przechowywanych przez Usługobiorcę Materiałów jeżeli powyższe nastąpiło z przyczyn stanowiących następstwo okoliczności, za których powstanie 1&1 odpowiedzialności nie ponosi.

Przyznam szczerze niepokoją mnie te dwa punkty. Co jeśli ktoś po prostu nie wie (np klient zlecający wykonanie strony a potem nią samodzielnie administrujący) bądź też nie widzi sensu wykonywania kopii, w takim przypadku podczas utraty danych zostaje na lodzie.

A punkt 2.7.9? Przyznam że jego trochę nie rozumiem, jakiś taki pogmatwany. Ale na mój chłopski rozum to 1&1 bierze odpowiedzialność w przypadku gdy utrata danych powstała z ich winy. No to jest w sumie słuszne i logiczne. A co np w przypadku gdy piorun trafi w serwerownię? Oni przecież nie kazali piorunowi trafiać w serwerownię, czyli za straty dla naszego portalu (który może być przecież popularny) nie odpowiedzą, a w przypadku gdy piorun zniszczy nasze dane no to trudno patrz punkt 2.7.8

Czytamy dalej…

W dalszych punktach dowiadujemy się, że nasze strony muszą być zgodne z prawem, żadnych pornosów i przemocy, a o oszustwach za pomocą wspaniałych serwerów nie może być mowy, bo inaczej 1&1 wypowie nam umowę.

Punkt 7 mówi nam, że 1&1 to zarejestrowane znaki towarowe i możemy je wykorzystywać tylko za pisemną zgodą.

W punkcie 9 bierzemy całą odpowiedzialność za wszelkiego typu procesy i sankcje karne, na które zostało narażone 1&1 z naszej winy.

A jeśli chcemy rozwiązać umowę…

Wtedy czytamy punkt 14.1 a w nim jest napisane:

Stronom przysługuje prawo do wypowiedzenia Umowy w każdym czasie i bez obowiązku podawania przyczyny z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia. Wypowiedzenie powinno zostać doręczone drugiej Stronie w formie pisemnej. Prawo do zwrotu wynagrodzenia proporcjonalnie do pozostałego okresu umowy, przysługuje wyłącznie konsumentom. W przypadku dokonania przez Usługobiorcę zapłaty za kolejny okres rozliczeniowy przed upływem okresu na jaki została ona zawarta, nazwa domeny zostanie automatycznie przedłużona na następny okres trwania Umowy.

I na koniec…

Bardzo fajnie że pojawił się nowy operator hostingowy w naszym kraju. Widać już po naszym rodzimym rynku, że firmy czują oddech konkurencji na karku (NetArt zwiększyło parametry serwerów)… i bardzo dobrze. Mi jako użytkownikowi w to graj. A czy będę polecać usługi tej firmy? Szczerze mówiąc na razie się wstrzymam, mimo że dwa lata za darmo na takich warunkach do tego domena .pl brzmią kusząco. Chciałbym zobaczyć cennik tej firmy, bo co mi po dwóch latach za darmo skoro potem będę musiał płacić krocie za serwer, a już będę przyzwyczajony do tego… No i jeszcze kwestia backupu, już widzę pretensje klienta, który (nawet jeśli mu wytłumaczę jak krowie na rowie) nie zrobił kopii i utracił np 200 wpisów i 2000 zdjęć. Póki co gratuluję włodarzom firmy podjęcie decyzji o ekspansji na Polskę i życzę powodzenia.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.